Dzieciaki w opałach - Laura
Gdy pierwszy raz poszliśmy do szkoły, władze uważały, że Re da sobie radę bez pomocy, ale zawsze przy szkolnej bramie mama szeptała do mnie: "Vicky, miej na oku siostrę". Więc miałam ją na oku. Opiekowałam się nią. Trzymałam z daleka od niej nieznośne dzieciaki. Chroniłam ją przed